Nowy Jork na początek

Jaki może byc wymarzony poczatek mojej chwili w NY? Scenariuszy maialam w glowie wiele. A okazuje sie ze jest lepiej niz mialo byc. Na poczatek zolta taksowka z lotniska. I to wcale nie moj pomysl ale poznanych w samolocie znajomych. Wesoly chlopak z Bangladeszu za kierownica, indyjski pop w radiu, korki, 52 dolce na liczniku i… w koncu widok na Manhattan, w ktorym nic tylko sie zakochac.

image

Dlugo unikalam Stanow. Z wielu powodow. Ale w koncu ilez miast mozna zobaczyc na swiecie i wciaz nie widziec NY?
A potem juz z biletem w kieszeni troche sie balam ze ten NY z filmow, ekranu i zdjec widziany z perspektywy chodnika okaze sie mniej niezwykly. Milo sie pomylic. I dac porwac miastu. Oczarowac.
I zaczac swoja chwile w NY wlasnie tak. Z widokiem

image

Dzien dobry Nowy Jorku :)

Dodaj komentarz

Możesz użyć HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>